![]() |
Byłem parę razy w Odeonie i zawsze stał tam "nieprzebrany tłum", więc to nie jest argument i od świadka chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o spektaklu, a nie sprawozdania z recenzenckich domniemań i przekonań. Nie bardzo rozumiem, czemu mają służyć porównania z filmem - wolałbym, żeby z oryginalnym tekstem, bo z różnych głosów prasowych widać, że tu może być pies pogrzebany: że ze świetnej sztuki pozostał jakiś półprodukt (?), jak zwykle, efektownie i drogo wykonany. Ale, o czym to jest? |
![]() |
P. Zembrzuski jak zwykle nie ma o niczym pojęciu. Niby z komputera korzysta, a taki zacofany cywilizacyjnie i mediów i kultury nie zna. Oczywiście musiał się pochwailć jaki zniego bywalec - był w Odeonie i widział tłumy. Wow! |
![]() |
"PRZEPRASZAM, TROCHĘ (?) PRZESADZIŁEM... CZASAMI COŚ GŁUPIEGO NAPISZE" |