- ostatnie wypowiedzi w dyskusji

Jacek Zembrzuski

Byłem parę razy w Odeonie i zawsze stał tam "nieprzebrany tłum", więc to nie jest argument i od świadka chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o spektaklu, a nie sprawozdania z recenzenckich domniemań i przekonań. Nie bardzo rozumiem, czemu mają służyć porównania z filmem - wolałbym, żeby z oryginalnym tekstem, bo z różnych głosów prasowych widać, że tu może być pies pogrzebany: że ze świetnej sztuki pozostał jakiś półprodukt (?), jak zwykle, efektownie i drogo wykonany. Ale, o czym to jest?

Jacek Zembrzuski, 2010-02-09

Anateusz Karpiński

P. Zembrzuski jak zwykle nie ma o niczym pojęciu. Niby z komputera korzysta, a taki zacofany cywilizacyjnie i mediów i kultury nie zna. Oczywiście musiał się pochwailć jaki zniego bywalec - był w Odeonie i widział tłumy. Wow!

Anateusz Karpiński, 2010-02-09

Jacek Zembrzuski

"PRZEPRASZAM, TROCHĘ (?) PRZESADZIŁEM... CZASAMI COŚ GŁUPIEGO NAPISZE"
O! to jest wyznanie niejakiego Anateusza Karpińskiego (2010-01-06). Tak trzymać, nie czasami, tylko zawsze...

Jacek Zembrzuski, 2010-02-10

Weź udział w dyskusji »